Dzisiaj jest: niedziela, 11 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Seria: Superman Vol. 6
Tytuł: The Chained, Part One
Data wydania: wrzesień 2023
Scenariusz: Joshua Williamson
Rysunki: Gleb Melnikov
Tusz: Gleb Melnikov
Kolory: Alejandro Sánchez
Litery: Ariana Maher
Okładka: Jamal Campbell
Redaktor naczelny: Marie Javins
Redakcja: Jillian Grant, Paul Kaminski
Występują: Clark Kent (Superman), Mercy Graves, Lex Luthor
Numer rozpoczyna się w momencie, gdy Superman, Mercy Graves i LL-01 (wirtualny hologram Luthora) śledzą tajemnice projektu „Chained” — superbezpiecznej celi ukrytej pod Stryker’s Island, którą zbudował Lex Luthor. Okazuje się, że celi zaprojektowano tak, by wykorzystywać moce więźniów wbrew ich woli — i że osoba w środku była tam przetrzymywana przez dekady. Mercy ostrzega, że Luthor zawsze likwidował zagrożenia, więc przetrzymywanie kogoś przez tyle lat musi oznaczać, że człowiek ten był wyjątkowo niebezpieczny.
Superman, Mercy i zespół Supercorp docierają do Stryker’s Island, gdzie Superman przeciska się przez skały do samej celi. Po wejściu pojawia się mechanizm, który rozpoznaje go jako przywódcę Supercorp i odblokowuje drzwi. W środku znajduje się mężczyzna związany przypiętymi łańcuchami, z hełmem deprywacji sensorycznej. Gdy Superman i Mercy wspominają Lexa, więzień wpada w furię i atakuje, wykazując potężne zdolności psychokinetyczne. W trakcie walki wiąże Supermana łańcuchami i unosi się w powietrze, odlecając nad miasto. Superman nie potrafi się uwolnić, a Mercy przekonuje go, że tylko Luthor mógłby uwolnić więźnia. W finale wiemy, że więzień chce, by Metropolis poznało ból jego cierpienia — równocześnie Lex Luthor w więzieniu budzi się ze swojej śpiączki, co sugeruje powiązanie tych dramatów.
Superman Vol. 6 #6 to mocny i mroczny początek wątku „The Chained” — numer, który odsłania, że Lex Luthor podał bohatera na próbę nie tylko fizycznie, ale także moralnie. Williamson gra napięciem i tajemnicą: ujawnienie istnienia superwięzienia i ogromnej potęgi więźnia rzuca wyzwanie dla Supermana — czy ratować człowieka, którego natura może być groźna? To konflikt moralny, który podkreśla ideał i kruchość klęski, gdy bohater staje wobec konsekwencji własnego współdziałania z tajemnicą.
Artystycznie numer prezentuje się solidnie — Gleb Melnikov współpracuje z Jamalem Campbellem, tworząc kontrasty między klaustrofobią celi i otwartą przestrzenią lotu nad miastem. Kadry ukazujące destrukcję łańcuchów czy telekinetyczne uniesienia więźnia mają odpowiednią ekspresję i dynamikę. Projekty wizualne celi i skał pod wyspą tworzą mocne tło, a moment interceptu — gdy mechanizm rozpoznaje Supermana — wprowadza element technologicznego, surowego świata.
Numer świetnie buduje napięcie i zostawia wiele pytań: Kim jest ten więzień? Jakie są jego motywacje? Czy Superman dokona właściwego wyboru? Jednocześnie niektóre elementy wypadają jak klasyczny „power escalation” — moc psychokinetyczna więźnia jest dramatycznie silna, co stawia Supermana w pozycji zagrożonej bez wielu argumentów obronnych. Choć to efektowny początek, niektóre aspekty wydają się nieco uproszczone — np. brak głębszej motywacji więźnia w relacji do Lexa, który wydaje się być centralną osią całego projektu bez pełnej jasności jego roli.
Mimo to Superman #6 to udany numer, który skutecznie “podgrzewa scenę” do kolejnych odsłon historii. To komiks, który balansuje między akcją, dramatem i pytaniem o granice władzy, z bohaterem, który zmuszony jest działać z wątpliwościami.
Nasza ocena:
Autor: Elwi99