Dzisiaj jest: niedziela, 11 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Ten komiks należy do crossoveru Dark Knight Over Metropolis
Seria: Superman Vol. 2
Tytuł: Green Death in Crime Alley
Data wydania: czerwiec 1990
Scenariusz: Jerry Ordway
Rysunki: Jerry Ordway
Tusz: Dennis Janke
Kolory: Glenn Whitmore
Litery: John Costanza
Okładka: Jerry Ordway
Redaktor naczelny: Dick Giordano
Redakcja: Mike Carlin, Jonathan Peterson
Występują: Clark Kent (Superman), Batman (Bruce Wayne)
Akcja komiksu rozpoczyna się w kostnicy Metropolis, gdzie dokonano makabrycznego morderstwa: ofiara ma na rękawicy ślady promieniotwórczości. Inspektor Henderson dostrzega sugestię, że Metropolis może się stawać areną coraz groźniejszych zdarzeń, zwłaszcza wobec wzrostu działalności Intergangu. W międzyczasie Cat Grant wychodzi z dzieckiem i Jose Delgado z kina; w mrocznej alejce zostają napadnięci przez niewidzialnego zabójcę wynajętego przez Intergang. Delgado ratuje Cat, a Superman pojawia się w porę, niszczy mechanizm kamuflujący przeciwnika i ostrzega, by Intergang trzymał się od Cat z daleka.
Następnie Clark Kent słyszy sygnał od Emil Hamiltona i udaje się do jego laboratorium. Hamilton ujawnia, że „zielony kamień”, który Superman przyniósł z fabryki Evil Factory, nie jest kryptonitem, lecz pozornie ziemskim minerałem o resztkach promieniotwórczości. Hamilton sugeruje, że to efekt działań Eradicatora, który mógł próbować na Ziemi odtworzyć elementy Kryptonu. W świetle tej hipotezy Superman wyrusza do zrujnowanej Fortecy Samotności na Antarktydzie, odbudowuje tam pomnik swoich rodziców i wraca do Metropolis, aby stawić czoła nadchodzącym zagrożeniom.
W dalszej części historii Batman w Gotham zatrzymuje złodzieja, który posiada pierścień z kryptonitem — ustala, że pochodzi on z Metropolis i angażuje się w sprawę. Śledztwo Batmana prowadzi go do miasta, gdzie zwraca się o pomoc do Supermana. Obaj bohaterowie łączą siły i w laboratoriach LexCorpa odkrywają powiązania z morderstwem kobiety i obecnością Amanda McCoy, której nazwisko pojawia się w dziennikach. Dochodzi do ataku Intergangu na rolę Clark-Kent i Lois Lane w kontekście ich reportażów ujawniających powiązania Morgana Edge’a z Intergangiem. W kulminacyjnym momencie Superman, Batman i Gangbuster powstrzymują ataki, ratują Cat Grant przed praniem mózgu i odkrywają, że Kryptonowy pierścień został przekazany Supermanowi jako środek bezpieczeństwa. Komiks kończy się tym, że Superman proponuje Bruce’owi Wayne’owi, by to on przechowywał pierścień jako awaryjną broń, w razie gdyby Superman utracił kontrolę nad sobą.
Komiks Superman #44 stanowi interesujący przykład historii łączącej wątki detektywistyczne z mitologią superbohaterską. Autorzy nie stawiają wyłącznie na spektakularne starcia, lecz kładą nacisk na tajemnicę morderstwa, sprzężenie działań przestępczych z technologią oraz wzajemne relacje między postaciami. Pomysł użycia promieniotwórczych tropów i motywu pierścienia z kryptonitem jako elementu łączącego wątek śledczy z mitologią Supermana dodaje opowieści głębi i intrygi.
Silnym aspektem tej odsłony jest współpraca Batmana i Supermana. Ich różne metody działania — Batman jako detektyw operujący w cieniu i Superman jako symboliczny strażnik Metropolis — wzajemnie się uzupełniają. Sceny ich wspólnego śledztwa i interwencji budują napięcie i pozwalają czytelnikowi obserwować, jak dwie ikoniczne postacie łączą siły w obliczu większego zagrożenia.
Jednak komiks nie jest wolny od mankamentów. Momentami tempo narracji wydaje się nierówne — niektóre partie rozwijają się spokojnie i refleksyjnie, inne skaczą do akcji, co może zdezorientować mniej wytrawnego czytelnika. Czasami wplecione technologie i motywy (jak natura „zielonego kamienia”) wydają się nie do końca rozwinięte lub pozostawione w półcieniu; czytelnik może poczuć niedosyt, że niektóre wątki nie zostały wystarczająco wyjaśnione w ramach jednego numeru.
Oprawa graficzna, typowa dla stylu lat 90., cechuje się wyraźnym kreśleniem postaci i środowisk — choć niektóre kadrów bywają nieco zagęszczone detalami, co czasem utrudnia czytanie dialogów w balonach. Rysunki dobrze oddają mroczny ton wątków śledczych i kontrastują z momentami heroicznej akcji. Szczególnie udane są sceny ukazujące Metropolis nocą czy momenty, w których Superman rekonstruuje Fortecę Samotności — widać tu dbałość o klimat i atmosferę.
Podsumowując, Superman Vol. 2 #44 to solidny numer, który równoważy superbohaterską akcję z noir-owskim śledztwem. Nie jest to może klasyka, do której będziemy wracać jako do arcydzieła, ale z pewnością wart jest lektury dla fanów Supermana, Batmana i komiksów, w których klimaty kryminalne splatają się z mityczną siłą bohatera.
Nasza ocena:
Autor: Elwi99