Dzisiaj jest: niedziela, 11 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Ten komiks należy do crossoveru The Day of the Krypton Man
Seria: The Adventures of Superman
Tytuł: The Last Son of Krypton
Data wydania: kwiecień 1990
Scenariusz: Dan Jurgens
Rysunki: Dan Jurgens
Tusz: Art Thibert
Kolory: Glenn Whitmore
Litery: Albert DeGuzman
Okładka: Dan Jurgens
Redaktor naczelny: Dick Giordano
Redakcja: Mike Carlin, Jonathan Peterson
Występują: Clark Kent (Superman), Draaga, Emil Hamilton, Gangbuster, Jonathan Kent, Martha Kent, Colin Thornton
W Adventures of Superman #465 dramat historii „Day of the Krypton Man” przybiera coraz bardziej niepokojący obrót. Na Księżycu Superman gotowy jest do ostatecznego ciosu — zamierza zmiażdżyć Draagę wielkim kawałkiem skały, transmitowanym na żywo na Ziemię — lecz w ostatniej chwili zostaje przeteleportowany z powrotem na Ziemię przez profesora Emil’a Hamiltona. Hamilton oskarża Supermana, że prawie dopuścił się morderstwa, a Clark tłumaczy, że w rozumieniu Draagi i jego rasy „walka na śmierć” jest szlachetną formą honoru. Jednak Hamilton pozostaje sceptyczny, a Clark, coraz bardziej odległy, opuszcza laboratorium, jakby jego ziemska misja straciła sens.
Równolegle w Metropolis rozpada się życie Clarka Kenta. Collin Thornton, zirytowany chłodnym traktowaniem pracowników Newstime Magazine, zwalnia Clarka. W jego mieszkaniu zostaje wystawiony nakaz eksmisji, a w relacjach osobistych zaczynają się napięcia — jego rodzice, Martha i Jonathan, dzwonią, by dowiedzieć się, co się z nim dzieje, lecz Clark odrzuca ich troskę i deklaruje, że nie żyje już jako „Clark Kent”, lecz tylko jako Kal‑El. José Delgado ponownie wciela się w postać Gangbustera i, walcząc z rabusiami, doświadcza ingerencji Supermana — którego działania wydają się przesadzone i zwracają na siebie uwagę. Po tym wszystkim Superman odlatuje do swej lodowej fortecy na Antarktydzie, by odciąć się od Ziemi — ostatnia scena ukazuje, jak wznosi Eradicator, co jednoznacznie sugeruje, że jego przemiana i motywacje związane z Kryptonem mają głęboki wpływ na jego dalsze losy.
Ten zeszyt to silne świadectwo napięcia między Supermanem jako symbolem ludzkości a Supermanem jako dziedzicem Kryptonu. Dan Jurgens nie boi się pokazać, że Clark może być zimny, że jego skrupuły i obowiązki kolidują z jego pochodzeniem — i że ta wewnętrzna sprzeczność staje się głównym motorem konfliktu. Najbardziej udane są momenty, gdy Clark odpowiada Hamiltonowi, gdy odcina się od swojej ziemskiej egzystencji, gdy Draga staje się katalizatorem wyrzeczeń, których jeszcze nie chciał przyjąć. Słowa, że Draaga widzi śmierć w walce jako akt zaszczytu, rzucają cień na ideały, które Superman zawsze uważał za oczywiste — stawiając pod znakiem zapytania samą moralność heroizmu w ekstremalnych warunkach.
Warto również docenić elementy światotwórcze i subtelne poszlaki, które czynią numer ważnym dla dalszych wydarzeń serii — zwolnienie Clarka, jego eksmisja, odrzeczenie się tożsamości, podniesienie Eradicatora — to nie drobne epizody, lecz zapowiedzi transformacji głównego bohatera. Choć momenty dramatyczne — emigracja z Ziemi, gniew w relacjach rodzinnych — czasem balansują na granicy przesady, to w tej części serii funkcjonują jako niezbędne katalizatory zmian. Grafika Jurgensa i tusz Thiberta są mocne — dynamiczne, wyraziste, potrafią podkreślić ciężar fizyczny sceny na Księżycu i kontrast z emocjonalną surowością Ziemi. Światy — kosmos i miasto — przenikają się tu nie tylko wizualnie, ale i narracyjnie.
Podsumowując, Adventures of Superman #465 to mocny, prowokujący zeszyt, który nie zadowala się prostymi odpowiedziami. Jest to punkt, w którym bohaterowie i czytelnik zdają sobie sprawę, że dzieje się coś więcej niż tylko walka kosmiczna — że Superman sam stoi na krawędzi, gotowy zmienić się na zawsze. To numer, który wiele obiecuje i ustawia dużą stawkę na kolejne części sagi.
Nasza ocena:
Autor: Kal-El