Action Comics #652

Ten komiks należy do crossoveru The Day of the Krypton Man

Action Comics Vol. 1 #652

⟨ Poprzedni numer

Action Comics #651

Następny numer ⟩

Action Comics #654

Seria: Action Comics Vol. 1

Tytuł: Wayward Son

Data wydania: kwiecień 1990

Scenariusz: Roger Stern

Rysunki: George Pérez, Kerry Gammill

Tusz: Brett Breeding

Kolory: Glenn Whitmore

Litery: Bill Oakley

Okładka: George Pérez

Redaktor naczelny: Dick Giordano

Redakcja: Mike Carlin, Jonathan Peterson

Występują: Clark Kent (Superman), Jonathan Kent, Martha Kent

Streszczenie

Jonathan i Martha Kent przyjeżdżają do Metropolis, by odwiedzić swojego syna – zastają go w mieszkaniu, gdzie Clark siedzi w unoszącej się sofie i nakazuje Kryptonian robots pakować jego rzeczy. Ubrany w strój z Kryptonu, Clark oznajmia, że chce definitywnie porzucić tożsamość Clarka Kenta i Supermana, by przyjąć swoje dziedzictwo jako Kal‑El. W obliczu niepokojów Jonathan i Martha zostają przetransportowani przez roboty aż do Forty Samotności, by zobaczyć miejsce, w którym Clark chce żyć — tam widzą pomniki jego biologicznych rodziców i wizję idealizowanego Kryptonu.

Wtedy jednak system Forty i roboty zaczynają się obracać przeciw nim — roboty atakują Kentów, a same konstrukcje Forty ulegają destabilizacji. Clark walczy ze swoim własnym przestępstwem — okazuje się, że Eradicator przejął kontrolę nad jego umysłem i własnym strojem Kryptonian — i manipuluje nim, aż Clark staje się marionetką. Jonathan wystawia Eradicatora na działanie kryptonitu, co zakłóca jego kontrolę nad Clarkiem, przypominając mu o ziemskich więziach i kochających rodzinie. Clark używa promieni cieplnych, by zniszczyć Eradicatora i ubranie Kryptonian, wraca do klasycznego stroju Supermana, a ruiny Forty deskalują się w chaosie. Na koniec Superman odlatuje z Forty, zdecydowany żyć na własnych warunkach, znów jako obrońca ludzkości.

Recenzja

Ten zeszyt stanowi kulminację historii „Day of the Krypton Man” i jest jednym z najbardziej emocjonalnie intensywnych momentów tej sagi. Stern w mistrzowski sposób łączy konflikt kosmiczny z dramatem rodzinnym — to nie tylko walka o tożsamość, lecz o lojalność wobec tych, którzy wychowali bohatera. Moment, gdy Jonathan Kent używa kryptonitu, by uwolnić Clarka z mentalnej niewoli Eradicatora, jest poruszający i symboliczny: ojcowska miłość przeciw technologicznej dominacji. To także triumf człowieczeństwa nad przymusem przeznaczenia — Clark nie zostaje wyłącznie narzędziem Kryptonu, ale sam wybiera, kim chce być.

W warstwie wizualnej komiks robi wrażenie. Powtarzające się motywy robotów i pomników Kryptonu budują mitologiczną aurę, a destabilizacja Forty – dramatyczna i pełna napięcia – ukazana jest z rozmachem. Kadry Clintów, kontrasty światła i cienia, zestawienie monumentalnego z intymnym — wszystko działa na korzyść historii. Jedynie momenty, w których Eradicator manipuluje Clarkiem, mogą być odczuwalne jako narracyjne skróty — jego wpływ czasem wydaje się zbyt łatwy do wprowadzenia — ale biorąc pod uwagę wagę finału, czytelnik z łatwością to wybaczy.

Ogólnie Action Comics #652 to znakomite zamknięcie długiego wątku — emocjonalnie dojmujące, z silnym przesłaniem o wolności wyboru i znaczeniu rodziny. To numer, który zostaje w pamięci i stawia nowe fundamenty dla przyszłych konfliktów Supermana.

Nasza ocena: Autor: Blaime