Action Comics #1090

Seria: Action Comics Vol. 1 (DC Rebirth)

Tytuł: The Speed of Life

Data wydania: wrzesień 2025

Scenariusz: Mark Waid

Rysunki: Skyler Patridge

Tusz: Skyler Patridge

Kolory: Ivan Plascencia

Litery: Steve Wands

Okładka: Ryan Sook

Redaktor naczelny: Marie Javins

Redakcja: Jillian Grant, Brittany Holzherr

Występują: Clark Kent (Superman), Lana Lang, General Sam Lane

Streszczenie

Numer #1090 rozpoczyna się od testu — Clark sprawdza, jak szybko potrafi okrążyć Ziemię, ale napotyka przeszkody i trudności, które ukazują jego granice. W międzyczasie w Smallville widzimy retrospekcje z życia Clarka — szkoła, codzienne troski, relacje z rodzicami — co podkreśla, że choć ma moce, wciąż jest nastolatkiem z uczuciami. Lana Lang wraca z wakacji w Egipcie i prosi Clarka o spotkanie w lokalnej restauracji-dinerze. Podczas tego spotkania Lana wyznaje, że czuje coś do Superboya — nie wiedząc, iż to Clark — co stawia go w trudnej sytuacji emocjonalnej i zmusza do przemyśleń nad swoją tożsamością.

Gdy spotkanie zmienia się w napięcie, za pomocą telepatycznego wezwania od Capitaina Cometa Clark opuszcza diner, by interweniować w obiekcie Dr. Magnusa. Tymczasem grupa złoczyńców Avalon wspiera Raze’a w ataku na laboratorium Magnusa, starając się zdobyć sprzęt, roboty i tajemniczy zielony pierwiastek przechowywany w kontenerze ołowianym. W trakcie walki Superboy walczy z robotami, próbuje osłaniać Magnusa, ale stopniowa ekspozycja na ten zielony pierwiastek powoduje osłabienie jego mocy, co komplikuje sytuację. W końcówce siły wojskowe pod dowództwem generała Sama Lane’a angażują się we frakcję Avalon, obezwładniają Raze’a, lecz po chwili otaczają samego Superboya, rozkazując jego zatrzymanie — cliffhanger, który rzuca cień niepewności na jego przyszłość.

Wydarzenia tego numeru łączą aspekty młodzieńczej codzienności z dramatyczną akcją i konfliktem moralnym — Clark musi zmierzyć się z tym, kim jest i jak wiele może poświęcić, by chronić niewinnych, podczas gdy Maria ludzie wokół niego (Lana, Magnus, Captain Comet) mają własne motywacje i nie zawsze są jednoznaczni.

Recenzja

Action Comics #1090 udowadnia, że seria kontynuuje silną tendencję do opowieści z nerwem i emocjami — Mark Waid pisze Clarka jako nastolatka z mocami, który wciąż próbuje odnaleźć swoje miejsce. Wątek romantyczny z Laną stanowi ciekawy dodatek, pokazując napięcie między tajemnicą a uczuciem, zwłaszcza kiedy Lana wyznaje, że darzy sympatią Superboya, nie wiedząc, że obiekt jej uczuć to Clark. To moment zarówno zabawny, jak i pełen dramatyzmu — ukazuje, że bycie bohaterem to nie tylko walka ze złem, ale także z własnym sercem.

Artystycznie Skylar Patridge kontynuuje styl, który łączy elegancję, ekspresję i dynamikę. Jego praca przy scenach akcji dobrze współgra z momentami intymności — twarze bohaterów oddają emocje, proste gesty mają znaczenie, a kontrasty między spokojnymi kadrami Smallville a chaosem laboratorium wypadają mocno. Kolory Ivana Plascencii i Matta Hermsa podkreślają nastrój: zielone światło pierwiastka, zimne światła laboratorium, cieplejsze tony w scenach z Laną.

Jednak numer nie jest pozbawiony wad. Pierwsza połowa bywa wolna — zbyt dużo miejsca poświęca się nostalgii i ploteczkom szkolnym, co może spowolnić tempo dla tych, którzy oczekują natychmiastowej intensywności. Konflikt Avalon / Dr. Magnus, pomimo ciekawego potencjału, momentami wydaje się rozwijany dość pospiesznie — pierwiastek zielony, roboty, motyw manipulacji — wszystko zostaje przedstawione, ale wielu motywów nie rozwinięto dogłębnie w tym jednym numerze. Ponadto cliffhanger z wojskiem otaczającym Superboya jest efektowny, lecz mniej satysfakcjonujący w sensie narracyjnym — kwestia, czy jest to pułapka czy wyraz strachu przed tym, co reprezentuje Superboy, pozostaje niedopowiedziana.

Mimo to Action Comics #1090 to silny numer, który skutecznie balansuje między aspektem rozrywkowym, superbohaterską akcją i dramatem budującym postać. To opowieść o tożsamości, odpowiedzialności i konflikcie między tym, kim jesteś, a tym, kim musisz być. Daje nadzieję, że nadchodzące zeszyty rozwiną wszystkie zarysowane tu wątki i dadzą bohaterowi okazję do wzrostu.

Nasza ocena: Autor: Blaime