Action Comics #1002

Action Comics #1002

⟨ Poprzedni numer

Action Comics #1001

Następny numer ⟩

Action Comics #1003

Streszczenie

Akcja zeszytu otwiera się dramatycznym wydarzeniem: w samym centrum Metropolis z nieba spada ciało – Superman zostaje oskarżony przez świadków, a gazeta Daily Planet publikuje nagłówki sugerujące, że to on przyczynił się do śmierci przestępcy znanego jako Yogurt. Robinson Goode zgłasza się do pracy nad tym sensacyjnym materiałem, co rodzi konflikt z Perry White’em, który pozostaje sceptyczny wobec wersji wydarzeń. Tymczasem, w cieniu mafijne siły — Moxie i Whisper — monitorują ruchy Supermana, planując użyć chaosu na swoją korzyść.

Guardian pojawia się, by skonfrontować się z Moxie, ale zostaje zaatakowany przez Red Cloud, co wprowadza dodatkowy element tajemnicy i niebezpieczeństwa. Clark, działając jako reporter i jako Superman, zaczyna drążyć wśród przestępców w barach, by zebrać informacje o Yogurcie, odkrywając, że przestępca był powiązany z serią pożarów mających na celu odwrócenie uwagi od działań mafii. W końcu wraca do Daily Planet, gdzie dochodzi do spotkania z Cat Grant, która zauważa jego niepokój, oraz do konfrontacji z Perry’m, który rozkazuje Clarkowi zbadać sprawę i wrócić z faktycznymi dowodami niewinności.

Recenzja

Ten numer stanowi solidne otwarcie nowej ery serii Action Comics. Bendis umiejętnie miesza elementy kryminału, intrygi i klasycznego konfliktu zaufania wobec Supermana — wątki z gazety, oskarżeń i mafijnych machinacji sprawiają, że czytelnik od razu czuje wagę zagrożenia. Robinson Goode jako postać wprowadzająca te konflikty działa wiarygodnie — jest zarówno ciekawa, jak i niejasna w swoich motywacjach, co nadaje historię tajemniczości. Wątek organizacji Invisible Mafia, której obecność do tej pory była ledwie sugerowana, teraz pojawia się jako realne niebezpieczeństwo — i jest to moment, w którym seria staje się bardziej mroczna niż dotychczas. Rash pożarów, manipulacje medialne i konflikty moralne czynią fabułę wielowarstwową.

Z drugiej strony nie brak tu pewnych słabości. Tempo narracji bywa nierówne — część scen dialogowych rozwija się powoli i wydaje się bardziej wprowadzać niż posuwać akcję naprzód. Momentami pojawiają się zbyt szybkie przeskoki między wątkami, co może dezorientować szczególnie czytelnika, który dopiero zaczyna przygodę z tym runem. Niektóre zwroty, jak absolutne przekonanie świadków, że Superman rzucił ciało, mogą wydawać się nazbyt uproszczone lub naciągane, zważywszy na dotychczasowy wizerunek bohatera. Dodatkowo, choć wprowadzenie Cat Grant i wątek Lois (poprzez wspomnienia) dodają wymiaru osobistego, nie zawsze są one połączone z główną osią fabuły w sposób organiczny.

W warstwie wizualnej numer prezentuje się bardzo dobrze. Patrick Gleason tworzy dynamiczne kadry i potrafi operować kontrastem między dramatycznymi scenami (atak Guardian’a, konfrontacje mafijne) a bardziej stonowanymi momentami (rozmowy w biurach, scena z Cat Grant). Kolory Alejandro Sánchez subtelnie podkreślają atmosferę — chłodne tony w scenach zagrożenia, cieplejsze w momentach ludzkich interakcji. Efekt osłabienia Supermana przy kontakcie z manipulacjami mafii i ciężarem oskarżeń dobrze ukazany jest wizualnie — wizerunek bohatera staje się bardziej kruchy, gdy jego aura bohatera zostaje wystawiona na próbę.

Podsumowując, Action Comics #1002 to udane rozwinięcie pierwszego numeru runu, które wprowadza głównego antagonisty i przesuwa serię z etapu zapowiedzi w etap rzeczywistego konfliktu. Mimo że nie unika pewnych uproszczeń i momentów dramaturgicznej przesady, to jako numer centralny, który ma składać się z wielu części, wywiązuje się dobrze z roli budowania napięcia, intrygi i zaufania.

Nasza ocena: Autor: Kal-El