Dzisiaj jest: niedziela, 11 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Seria: Absolute Superman
Tytuł: Last Dust of Krypton, Part Three: Boy From The Purple Prairie
Data wydania: styczeń 2025
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: Rafa Sandoval
Tusz: Rafa Sandoval
Kolory: Ulises Arreola
Litery: Becca Carey
Okładka: Rafa Sandoval, Ulises Arreola
Redaktor naczelny: Marie Javins
Redakcja: Ash Padilla, Chris Conroy
Numer rozpoczyna się retrospekcją na Kryptonie sprzed sześciu lat, gdy młody Kal-El spotyka się z realiami systemu klasowego i restrykcyjnej edukacji, w którym zaleca się korzystanie ze sztucznej inteligencji do pisania referatów. Kal jest inny – woli pisać własnymi słowami i myśleć samodzielnie niż polegać na predefiniowanych algorytmach.
Podczas wycieczki z rodzicami dowiaduje się, że Jor-El usiłował przekonać członków elitarnych gremiów naukowych o zbliżającej się katastrofie ekologicznej i geologicznej, lecz został uznany za heretyka i aresztowany. Lara i Kal udają się do ośrodka przetrzymywania, by wyciągnąć Jor-Ela — w trakcie misji odkrywają komputerowe plany elit: tajne statki kosmiczne dla klasy rządzącej, pozostawiające resztę społeczeństwa na zagrożonym świecie.
W dalszej części opowieści Kal i jego rodzice próbują uciec z Kryptonu wraz z częścią społeczności, lecz statek zostaje uszkodzony, a Lilith – inne osoby — odpadają w trakcie katastrofy planetarnej. Kal obserwuje upadek świata, natomiast Lara i Jor-El starają się ratować jak najwięcej osób, mimo sprzeciwu struktury władzy.
Na końcu numeru Kal-El jako młodzieniec publikuje własne sprawozdanie o stanie Kryptonu w szkolnej instytucji, co zostaje szybko usunięte przez władze, ale akt sprzeciwu staje się symbolem jego tożsamości. Numer kończy się cliffhangerem: Kal wraz z rodzicami przygotowują się na kulminację upadku Kryptonu, co zapowiada, że jego droga nie jest już zwykłą trasą ku Ziemi, lecz rewolucją samą w sobie.
Absolute Superman #3 to znaczny krok wbudowania mitologii tej nowej wersji Supermana — Jason Aaron z odwagą wprowadza narrację skupioną głównie na upadku Kryptonu, odsuwając na chwilę wątek teraźniejszy, by pogłębić tło i motywacje Kal-Ela. To posunięcie wzmacnia emocjonalny fundament serii – dzięki temu lepiej rozumiemy skąd bierze się bunt wobec systemu i dlaczego Superman tej wersji ma tak silną potrzebę sprzeciwu.
Największym plusem tego wydania są postacie Jor-Ela i Lary w działaniu – ich akt odwagi, podjęcie ryzyka, walka o ujawnienie prawdy wobec struktur opresji – to motywy, które nadają tej historii heroiczny wydźwięk. Sandoval znakomicie oddaje upadający Krypton — krajobrazy zniszczenia, dramatyczne zbliżenia twarzy, kontrasty między technologią a naturą — wszystko to tworzy efekt, że czytelnik niemal czuje ciężar katastrofy i moralnego bólu mieszkańców świata. Arreola w kolorach łagodzi momenty przesytu technicznego światłem i ciepłem, co zapobiega nudzie monotonicznej palety.
Jednak numer ma też swoje słabości. Przesunięcie akcji w stronę Kryptonu oznacza, że elementy teraźniejsze — pościg, Lazarus, Peacemakers – praktycznie ustępują miejsca retrospekcji, co dla tych, którzy bardziej interesują się „tu i teraz” tej serii, może być frustrujące. Czasem dialogi i teksty wyjaśniające są momentami zbyt dosłowne — motywy ekologii, klas społecznych czy opresji systemowej bywają eksponowane wprost, bez subtelności, co czasem burzy immersję i sprawia, że przesłanie staje się widoczne „na siłę”.
Tempo narracji jest nierównomierne — początek i środek zbudowane poprzez powolne odkrywanie, kulminacja dramatyczna, a zakończenie ponownie buduje napięcie na kolejne numery. Dla czytelników przyzwyczajonych do równomiernego tempa może to być momentami trudne. Ponadto niektóre aspekty konstrukcji statków kosmicznych elit, ich plany i ich motywacje pozostają lekko niedopowiedziane – to z jednej strony zaproszenie do dalszych numerów, ale z drugiej – poczucie niedosytu.
Mimo to Absolute Superman #3 to bardzo udany numer, który rozwija mit tej wersji świata i stawia stawki wysoko. To komiks, który nie tylko pokazuje dramat upadku planety, ale jednocześnie podkreśla, że Superman tej wersji to nie tylko symbol siły, lecz bunt, wolność myśli i walka o prawdę.
Nasza ocena:
Autor: Elwi99