Absolute Superman #2

Absolute Superman #2

⟨ Poprzedni numer

Absolute Superman #1

Następny numer ⟩

Absolute Superman #3

Seria: Absolute Superman

Tytuł: Last Dust of Krypton, Part Two: Sun of Nothing

Data wydania: grudzień 2024

Scenariusz: Jason Aaron

Rysunki: Rafa Sandoval

Tusz: Rafa Sandoval

Kolory: Ulises Arreola

Litery: Becca Carey

Okładka: Rafa Sandoval, Ulises Arreola

Redaktor naczelny: Marie Javins

Redakcja: Ash Padilla, Chris Conroy

Streszczenie

Komiks otwiera krótka retrospekcja z Kryptonu: młody Kal pisze szkolny referat o zagrożeniach dla lasu szkła i zostaje skrytykowany przez nauczyciela, bo nie użył generatywnego AI, co ukazuje konflikt między indywidualnością a systemem edukacyjnym tej wersji Kryptonu. Ta scena służy jako fundament dla późniejszych tematów związanych z wolnością myślenia i nadużywaniem technologii.
W teraźniejszości Lois Lane – która w tej wersji świata ma rolę funkcjonariusza Lazarus Corporation – zakłada na Supermana silne, regenerujące kajdany, by go aresztować. Superman próbuje uwolnić się wykorzystując swój kostium (Sol) i jego zdolności: rękawice wykonane z sunstone’a (kamienia słonecznego) zaczynają przeciąć kajdany, choć proces trwa. W międzyczasie żołnierze Lazarus i Peacemakers otaczają ich i gotują się do strzałów, godząc się z ofiarowaniem Lois jako ewentualną kolateralną stratą. W odpowiedzi na agresję, kostium Sol emituje „kurtynę pyłu kryptonowego” – strukturę w formie „peleryny”, która osłania Lois i Kal’a przed nadchodzącym ostrzałem.

Superman wykonuje gwałtowny skok w powietrze, unosząc Lois wraz z sobą, używając pyłowej peleryny jako nośnika, która przenosi ich na bezpieczną odległość. W trakcie lotu Lois relacjonuje całą akcję sztucznej inteligencji (Brainiac AI) w sposób bardzo poetycki i osobisty, opisując zapach, wygląd i zachowanie Kal-El w emocjonalny sposób. Doładowani energią kostiumu i z pomocą pyłu, docierają do wioski, gdzie Superman aplikując pył leczy rany mieszkańców i zabezpiecza ich przed skutkami ataku.

Na koniec Lois zostaje uwolniona po tym, jak kajdany zostają zdemontowane przez kostium Sol, a Kal-El odchodzi skacząc w dal. Lois wciąż sprzeciwia się interpretacjom AI swojego raportu, co prowokuje ją do powrotu do pisania z większą pasją. Ostatnie strony pokazują fragmenty Kryptonu, w których Jor-El i Lara pracują nad projektem, który ostatecznie pozwala Kalowi nosić swój przyszły kostium. Komiks kończy się chwilą, w której Peacemakers atakują miejscowość, ale Kal znika, by zmierzyć się z kolejnymi wyzwaniami.

Recenzja

Absolute Superman #2 to bardzo mocny numer, który skutecznie rozwija fundamenty wprowadzone w pierwszym zeszycie, łącząc akcję z refleksją nad technologią, wolnością i tożsamością. Jason Aaron pokazuje, że chce zrobić z tej serii coś więcej niż tylko kolejny wariant Supermana — dostajemy konflikty moralne, intrygi i momenty, które zmuszają czytelnika do myślenia nad stosunkiem człowieka do technologii.

Jednym z największych atutów tego numeru jest ukazanie Lois Lane w nowej roli: formalnie przeciwniczki, ale jednocześnie kogoś, kto stopniowo poznaje Kal-Ela. Jej relacja z bohaterem rozwija się poprzez dialog i obserwację, co sprawia, że nie jest tylko figurą drugoplanową — staje się kluczowym ogniwem fabularnym. Sceny, w których Lois opisuje Supermana sztucznej inteligencji w sposób bardzo osobisty, dodają emocjonalnego ciężaru i pięknej warstwy intymności temu komiksowi.

Wizualnie Rafa Sandoval wraz z kolorystą Ulisesem Arreolą wypadają znakomicie: ukazują dramatyczność sceny uwięzienia, napięcie działania i magiczny efekt „kurtyny pyłu” używając kontrastów kolorystycznych — czerwony pył, złote światło, ciemne cienie — całość tworzy organikę, która wspiera narrację. Efekty laserowe, dynamiczne kadry i zbliżenia twarzy budują immersję, a momenty lotu z Lois są chyba najpiękniejszymi partiami graficznymi w tym numerze. Kostium Sol, jego detale, oraz użycie sunstone’a wyglądają świeżo i nowocześnie, co podkreśla innowacyjność tej wersji Supermana.

Mimo tych zalet, numer nie jest wolny od słabości. Narracja czasem balansuje na granicy przesady w przekazach — wątki związane z generatywnym AI i edukacją na Kryptonie bywają momentami zbyt wyeksponowane rekwizytem, co może nieco odciągać uwagę od akcji. Z kolei główny antagonista i struktura Lazarus Corporation nadal pozostają w cieniu – numer 2 nie odsłania ich pełnych motywów, co pozostawia czytelnika z pytaniami, czy cała intryga nie zostanie rozciągnięta aż nadto długo.

Tempo narracji jest miejscami nierówne – początek z retrospekcją buduje nastrój, potem następuje gwałtowna eskalacja akcji, a później spowolnienie w relacji Lois–Kal. Dla tych, którzy preferują bardziej równomierne tempo, takie skoki mogą być lekko męczące. Ponadto momenty poetyckiego opisu Lois dla AI trochę kontrastują z surowością otoczenia i grozą sytuacji — to ryzykowne posunięcie, które nie każdemu przypadnie do gustu.

Podsumowując, Absolute Superman #2 to bardzo udany, ambitny numer, który wzbogaca historię, rozwija postacie i pokazuje, że ta nowa wersja Supermana ma potencjał, by być czymś więcej niż tylko alternatywnym wariantem. To komiks, który łączy epicką akcję z konceptami technologicznymi i osobistą narracją. Jeśli pierwszy numer był interesującą zapowiedzią, to ten potwierdza, że warto tę serię śledzić.

Nasza ocena: Autor: Elwi99