Dzisiaj jest: niedziela, 11 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Seria: Absolute Superman
Tytuł: Last Dust of Krypton, Part One: Down In The Dirt
Data wydania: listopad 2024
Scenariusz: Jason Aaron
Rysunki: Rafa Sandoval
Tusz: Rafa Sandoval
Kolory: Ulises Arreola
Litery: Becca Carey
Okładka: Rafa Sandoval, Ulises Arreola
Redaktor naczelny: Marie Javins
Redakcja: Ash Padilla, Chris Conroy
Komiks rozpoczyna się w odmienionej wersji Kryptonu, gdzie społeczeństwo jest podzielone kastowo: członkowie Gildii Pracy (Labor Guild) noszą specjalne symbole i są społecznie niżsi względem klasy rządzącej. Kal-El dorasta jako część tej dolnej klasy, a jego rodzice, Jor-El i Lara, jako naukowcy, zostają wykluczeni z elity naukowej za kwestionowanie polityki i systemu rządzącego Kryptonem.
W trakcie opowieści Jor-El odkrywa, że planeta Krypton zbliża się do katastrofy ekologicznej i że rządzący ignorują alarmy. Podejmuje więc próbę ostrzeżenia mieszkańców i zorganizowania ewakuacji. Kal-El protestuje przeciwko niesprawiedliwościom, walcząc nie tylko z katastrofą, ale też z systemem. W jednej sekwencji Kal-El infiltruje kopalnię pod rządami korporacji Lazarus, pracuje tam z normalnymi ludźmi i używa swoich sił by pomóc wydobywać minerały, by dać je robotnikom. Nie walczy z wielkimi superzłoczyńcami, lecz z uciskiem, biedą i korporacyjną tyranią.
Kal-El przybywa na Ziemię już jako dorosły, nie jako niemowlę. Jego kostium zawiera AI o nazwie Sol, która pomaga mu adaptować się i komunikować, i która okazuje się mieć własną rolę we wprowadzaniu go w świat Ziemi. Kal-El rozpoczyna swoją misję jako strażnik uciśnionych, wykorzystując moc, by interweniować tam, gdzie ludzie są wykorzystywani przemysłowo albo socjalnie. W finalnych scenach widać jego determinację, konflikt wewnętrzny, oraz pytania, które pozostają bez odpowiedzi: kim jest Superman w świecie, który go potrzebuje, ale którego on nie do końca rozumie.
Pierwszy numer Absolute Superman #1 stanowi śmiałe otwarcie nowej interpretacji ikony DC — Jason Aaron i Rafa Sandoval nie boją się reinventować kluczowych elementów mitu Supermana. Zamiast klasycznej podróży z niemowlęcia, otrzymujemy dorosłego Kal-Ela walczącego z nierównościami społecznymi i korporacyjnymi systemami — to wersja bardziej społeczna i bardziej ostro skierowana na realne problemy.
Artystycznie Sandoval i Arreola dostarczają imponującą warstwę wizualną: projekty Kryptonu — symbole kastowe, architektura klasy elity kontra biedniejsze dzielnice — są pełne detali i kontrastów. Rysunki kopalni i sceny pracy w ciemnych tunelach działają jako metaforyczne tło dla dramatów społecznych. Sceny akcji, choć nie dominuje ich liczba w tym numerze, są dobrze zbalansowane z momentami ciszy i introspekcji.
Numer stawia wiele pytań: jaką rolę odegra Sol? Jakie konsekwencje będzie miał bunt Kal-Ela? Czy jego misja okaże się realna w obliczu sił politycznych i społecznych? To buduje napięcie i przyzwyczaja czytelnika, że nie dostaniemy łatwej odpowiedzi. Niektórym czytelnikom może doskwierać, że tempo bywa powolne i że nie pojawia się jeszcze epicka konfrontacja — ale celem tego numeru wydaje się być wykładnia świata, nie kulminacja.
Mimo że reinterpretacja jest mocno zmianowa, to zachowuje ducha Supermana — bohatera dla słabszych, z moralnością i z misją. Nie daje wszystkiego od razu, ale pokazuje, że ten Superman będzie musiał walczyć nie tylko z potężnymi wrogami, ale i z własnym systemem. Dla fanów, którzy szukają świeżych podejść do postaci — absolutnie warte przeczytania. Mocny start, który daje nadzieję na rozbudowaną serię, jeśli kolejne numery utrzymają balans między światotwórstwem, dramatem i akcją.
Nasza ocena:
Autor: Elwi99