Superman vs. the Elite

Superman vs. the Elite (2012)

Data premiery:

Superman vs. The Elite (2012) to pełnometrażowy film animowany, który stawia Supermana w samym centrum debaty o tym, czym naprawdę jest sprawiedliwość – i czy stare ideały mają jeszcze sens w brutalnym, cynicznym świecie XXI wieku. Oparty na uznanym komiksie „What’s So Funny About Truth, Justice & the American Way?” autorstwa Joe Kelly’ego, film zadaje pytanie, które od dawna krąży wokół postaci Człowieka ze Stali: czy Superman jest zbyt miękki na współczesne czasy?

Fabuła rozpoczyna się od pojawienia się nowej grupy superbohaterów zwanej The Elite – na czele z charyzmatycznym, zuchwałym i bezlitosnym Manchesterem Blackiem. Grupa szybko zdobywa popularność dzięki swojej skuteczności w zwalczaniu przestępczości i terroryzmu, ale ich metody dalekie są od ideałów, które wyznaje Superman. The Elite nie cofają się przed zabijaniem, zastraszaniem i publiczną egzekucją – ku uciesze opinii publicznej, która zaczyna postrzegać ich jako „lepszych” niż tradycyjnych bohaterów.

Superman staje więc przed najtrudniejszym możliwym wyzwaniem – nie z zewnątrz, ale z wewnątrz społeczeństwa, któremu przysięgał służyć. Jak bronić wartości takich jak miłosierdzie, moralność i opanowanie w świecie, który zdaje się cenić brutalną efektywność? Starcie z Elite staje się nieuniknione, a konflikt przeradza się nie tylko w fizyczną walkę, ale w ideologiczną wojnę o duszę ludzkości.

Manchester Black i jego towarzysze – Coldcast, Menagerie i Hat – to postacie skrajne, przerysowane, ale celowo. Mają reprezentować nowe pokolenie, które nie wierzy w kompromis, a siłę uznaje za jedyny argument. Black wprost oskarża Supermana o bycie „reliktem przeszłości”, który przez swoje skrupuły pozwala złu rosnąć w siłę. Superman, choć początkowo wydaje się bezradny wobec zmieniającej się opinii publicznej, postanawia pokazać, czym naprawdę jest siła – i dlaczego warto wierzyć w zasady, nawet jeśli wydają się niepraktyczne.

Kulminacja filmu to jedno z najbardziej pamiętnych i emocjonalnie wstrząsających starć w historii animacji DC. Superman zostaje zmuszony do odegrania roli, której nienawidzi – roli bezwzględnego mściciela – tylko po to, by pokazać światu, jak wyglądałby naprawdę, gdyby porzucił swoje zasady. To gorzka lekcja, ale też potężne przypomnienie, dlaczego Superman jest kimś więcej niż tylko bohaterem – jest symbolem wyboru dobra, nawet gdy nikt inny w nie już nie wierzy.

Stylistycznie film wyróżnia się nieco bardziej kreskówkową estetyką niż inne produkcje DC z tamtego okresu – design postaci, zwłaszcza twarzy, jest mocno stylizowany, z dużymi oczami i uproszczoną mimiką. To zabieg świadomy, nawiązujący do oryginalnej estetyki komiksu, ale budzący mieszane reakcje – jedni uznali go za świeży, inni jako zbyt odmienny od bardziej realistycznych adaptacji. Mimo tego, emocjonalna siła opowieści nie traci na znaczeniu.

W roli Supermana powraca George Newbern, znany z Justice League i Justice League Unlimited, a Robin Atkin Downes wciela się w Manchestera Blacka z niepokojącą intensywnością, balansującą na granicy charyzmy i psychopatii.

Superman vs. The Elite to film, który nie boi się stawiać trudnych pytań i pozostawia widza z autentycznym dylematem moralnym. To opowieść o tym, że największa siła Supermana nie leży w jego pięściach, ale w jego nieugiętej wierze, że lepszy świat jest możliwy – i że warto o niego walczyć z głową podniesioną wysoko. W czasach, gdy wszystko wydaje się względne, film przypomina, że czasem najodważniejszym wyborem jest pozostać wiernym sobie.