Dzisiaj jest: poniedziałek, 12 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Seria: Action Comics Vol. 1 (DC Rebirth)
Tytuł: Invisible Mafia
Data wydania: lipiec 2018
Scenariusz: Brian Michael Bendis
Rysunki: Patrick Gleason
Tusz: Patrick Gleason
Kolory: Alejandro Sánchez
Litery: Josh Reed
Okładka: Patrick Gleason
Redakcja: Mike Cotton
Występują: Clark Kent (Superman), Red Cloud (Robinson Goode), Perry White
Zeszyt zaczyna się od dynamicznej interwencji Supermana, który przerywa napad na LexCorp Tower — rabusie próbują uciec helikopterem z łupem, ale Superman powstrzymuje ich, demolując śmigłowiec i zmuszając do kapitulacji. Podczas tej akcji pyta się, czy słyszeli cokolwiek o serii pożarów trawiących Metropolis — zdaje się, że te wydarzenia są powiązane. W kolejnych scenach w redakcji Daily Planet Clark oddaje relację ze swojego bohaterskiego czynu, kiedy to Robinson Goode, nowa dziennikarka miejskiego beat‑reportażu, rzuca do Perry’ego podejrzenie, że to Superman mógł być zamieszany w wywoływanie pożarów, powołując się na informacje od wydziału pożarniczego. Clark – zaskoczony i zirytowany — zaczyna samodzielnie badać sprawę i udaje się do jednostki straży pożarnej, gdzie Melodie Moore mówi mu, że jeden chłopiec podpalał pożary, wskazując na manipulację: został opłacony przez jakiegoś łysola, by oskarżyć Supermana.
Tymczasem za kulisami mafii „Invisible Mafia” grupa operuje dyskretnie. Whisper obserwuje ruchy Supermana na wielu monitorach i raportuje to Mr. Strongowi, który organizuje spotkanie w pomieszczeniu z ołowianych kontenerów, by uniknąć podsłuchu nadludzkimi zmysłami. Jeden z członków, Yogurt, wyznaje, że podpalał pożary, by odwrócić uwagę od większego planu, lecz Strong jest niezadowolony z ryzyka, jakie to stwarza – w tym momencie pojawia się tajemnicza Red Cloud, która w dramatyczny sposób eliminuje Yogurta przy pomocy czerwonego dymu wychodzącego z jego ust i nosa. W finale widzimy, że cała intryga dopiero się zaczyna — Superman stoi oskarżony, pojawiają się tajemnice i groźni nowi gracze, a Lois Lane pisze coś, co sugeruje, że jej powrót do akcji ma znaczenie w nadchodzących wydarzeniach.
Pierwszy numer runu Bendisa stawia duży nacisk na intrygę i atmosferę paranoi — Superman zostaje wciągnięty w konflikt medialny i moralny, który podważa jego status bohatera. To ciekawe posunięcie: zamiast zaczynać od wielkich starć, Bendis wprowadza oskarżenia, manipulacje i tajne organizacje, które działają w cieniu. Wątek Robinson Goode jako osoby, która rzuca podejrzenia na Supermana, działa jak detonator fabularny — zarówno dla bohatera, jak i dla czytelnika. Postać Red Cloud zostaje zaprezentowana jako złowrogi antagonista z mocą i tajemnicą, co stanowi obiecujące otwarcie konfliktu. Moment, w którym Yogurt „wyznaje” zbrodnię, a następnie zostaje natychmiast wyeliminowany, jest dobrym przykładem tego, że niewidzialna mafia nie bierze zakładników – to świat, w którym każdy ruch może być pułapką.
Z drugiej strony jednak numer bywa nierówny. Czasami dialogi brzmią jak narzędzia ekspozycji, a nie naturalna rozmowa — postaci mówią tak, by przekazać czytelnikowi motywy lub tło, co bywa trochę sztuczne. Relacja Lois Lane — choć tylko zasygnalizowana — wydaje się być trochę z boku fabuły, co może frustrować tych, którzy lubią, gdy postacie kobiece mają centralną rolę. Tempo bywa też chwilami wahające się między spokojnym śledztwem a nagłymi zwrotami — co w efekcie może zaburzać jednostajny rytm lektury. Niemniej jako wstęp do większej historii numer sprawdza się solidnie — rzuca wiele pytań i zostawia czytelnika z napięciem co do kolejnych odsłon.
Nasza ocena:
Autor: Kal-El