Dzisiaj jest: poniedziałek, 12 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Pierwsza emisja: 2018 - 2019
Krypton (2018–2019) to aktorski serial science fiction, który zabrał widzów daleko w przeszłość uniwersum Supermana – do czasów, zanim Człowiek ze Stali w ogóle się urodził. Emitowany przez dwie krótkie, ale ambitne serie na antenie Syfy, serial opowiadał o losach Seg-Ela, dziadka Kal-Ela, czyli przyszłego Supermana, i jego walce o przyszłość planety Krypton oraz samego rodu Elów. W przeciwieństwie do większości produkcji związanych z Supermanem, Krypton nie toczył się na Ziemi i nie pokazywał znanych nam superbohaterów w typowej akcji. Zamiast tego skupił się na złożonym świecie Kryptona – jego kastowym systemie społecznym, politycznych intrygach, technologii i religii – budując zupełnie nowe tło dla późniejszej legendy. Świat przedstawiony był zaskakująco rozbudowany i oryginalny jak na serial telewizyjny, z wyraźnym klimatem łączącym science fiction z elementami fantasy, rewolucji i rodzinnych dramatów. Głównym bohaterem był Seg-El, młody mężczyzna z upadłego domu Elów, który próbuje odzyskać honor swojej rodziny i zrozumieć swoje miejsce w coraz bardziej chaotycznym społeczeństwie Kryptona. Wkrótce jednak okazuje się, że jego działania mają znacznie większe znaczenie niż walka o nazwisko – Seg dowiaduje się, że jego przyszły potomek, Kal-El, odegra kluczową rolę w losach wszechświata. Na Krypton przybywa podróżnik w czasie z przyszłości, Adam Strange, który ostrzega, że historia może zostać zmieniona, a Superman – nigdy się nie narodzić. To rozpoczyna szereg wydarzeń, które zmuszają Seg-Ela do konfrontacji z potężnymi wrogami, w tym z takimi ikonami jak Brainiac, przedstawionym jako zimny, bezwzględny kolekcjoner światów, oraz Generałem Zodem, którego motywacje są bardziej złożone niż kiedykolwiek wcześniej. W serialu pojawiają się też inne postaci i frakcje znane z mitologii DC, ale przedstawione w nowym świetle – m.in. dom Zodów, Black Zero czy mistyczna kultura Kandoru. Drugi sezon wprowadza jeszcze bardziej szalony zwrot, ukazując Lobo, międzyplanetarnego łowcę nagród, w jego pierwszym aktorskim występie – i to zaskakująco wiernie odwzorowanego względem komiksowego pierwowzoru. Choć serial nie był bez wad – niektórym przeszkadzało powolne tempo, czasem nie do końca spójna narracja czy ograniczenia budżetowe – to jednak wielu fanów doceniło ambitną próbę rozwinięcia świata Kryptona, który wcześniej w adaptacjach zazwyczaj pokazywany był tylko jako miejsce prologu. Wizualnie Krypton prezentował się nad wyraz dobrze jak na produkcję telewizji kablowej – z bogatą scenografią, stylizowanymi kostiumami i wyraźną próbą stworzenia unikalnej tożsamości estetycznej. To również jeden z nielicznych seriali opartego na komiksach, który niemal całkowicie obywa się bez głównego bohatera, a mimo to skutecznie buduje napięcie wokół jego niepewnej przyszłości. Motyw „czy Superman się narodzi” unosił się nad całą fabułą, dodając stawce nieoczywisty, metatekstualny ciężar – widzowie wiedzieli, jaki powinien być rezultat, ale serial bawił się ich oczekiwaniami. Krypton zakończył się po dwóch sezonach, pozostawiając część wątków otwartych i niedokończonych. Choć planowano spin-off z postacią Lobo, projekt ten ostatecznie nie doszedł do skutku. Mimo stosunkowo krótkiego życia, serial zdobył uznanie wśród bardziej zaangażowanych fanów DC jako produkcja, która odważnie poszerzyła mitologię Supermana, nie kopiując dobrze znanych schematów, ale tworząc coś nowego – opowieść o dziedzictwie, wyborach i walce o przyszłość, zanim jeszcze narodziła się legenda.