Superman #3

Seria: Superman Vol. 6

Tytuł: Chapter Three: A Leap of Faith

Data wydania: kwiecień 2023

Scenariusz: Joshua Williamson

Rysunki: Jamal Campbell

Tusz: Jamal Campbell

Kolory: Jamal Campbell

Litery: Ariana Maher

Okładka: Jamal Campbell

Redaktor naczelny: Marie Javins

Redakcja: Paul Kaminski, Jillian Grant

Występują: Clark Kent (Superman), Lex Luthor, Livewire, Mercy Graves, Parasite, Dr. Pharm, Graft

Streszczenie

Metropolis znalazło się pod oblężeniem hord pasożytów — klony Parasite atakują miasto, drenując energię i moc od mieszkańców i infrastruktury. Superman, który sam był zainfekowany drobnymi wersjami pasożytów, ledwo utrzymuje kontrolę nad swoim umysłem i ciałem. W obliczu chaosu i zagrażającego skażenia miasta decyduje się podjąć dramatyczny krok: uwalnia Lexa Luthora z więzienia z warunkiem, że miliarder przedstawi plan rozwiązania kryzysu pasożytów. Jednocześnie Superman uwalnia Livewire — chce użyć jej jako przynęty, by przyciągnąć pasożyty i skoncentrować ich działanie w jednym punkcie.

W Supercorp Lex, Mercy Graves oraz Livewire zostają podłączeni do potężnej maszyny, wpiętej w infrastrukturę Supercorpu, tak by osadzić Livewire w sieci energetycznej budynku. Dzięki temu pasożyty zostają skoncentrowane wokół Supercorp, w tym także mikroskopijne wersje, które zainfekowały samego Supermana. Bohater ubiera hermetyczny kombinezon, by uniknąć ponownego zakażenia, i staje w obliczu Rudy’ego Jonesa, oryginalnego Parasyta, który przedarł się do środka. Superman oferuje mu wybór: może drenać jego moce lub zamiast tego pożreć pasożyty-klony, które konsumują energię Metropolis. Rudy wybiera połknięcie pasożytów — nienasycony i przepełniony, zostaje obezwładniony przez Luthora (częściowo poddany lekom lub substancjom) i przestaje być zagrożeniem.

Po tym kryzysie Metropolis rusza do odbudowy, a Superman wraca do Daily Planet, tłumacząc swoje nieobecności prostym wytłumaczeniem, iż był uwięziony w łazience w trakcie ataku. W domu Kentów Clark i Lois dyskutują, czy powierzenie Lexowi takiej odpowiedzialności — kontrola nad Supercorp — nie daje mu zbyt dużej władzy. Clark jednak wierzy, że może wykorzystać Supercorp do czynienia dobra i przezroczystość w kontroli nad Lexem. W finale Superman odwiedza Lexa w więzieniu i wręcza mu sygnałowy zegarek — symbol zaufania, że Lex będzie mógł komunikować się z nim. Lex twierdzi, że chce pomóc i być partnerem w ratowaniu świata, co Superman akceptuje z rezerwą. Tymczasem w ukryciu Dr. Pharm i Graft, członkowie tajnej organizacji naukowców, omawiają, że chociaż pasożyty zawiodły, ich kolejny cel — Silver Banshee — może być kluczowy dla ich planów wymierzenia się Lexowi i Supermanowi.

Recenzja

Zeszyt Superman #3 / Chapter Three: A Leap of Faith to mocny punkt w odcinku Dawn of DC — Joshua Williamson serwuje moment zwrotny, w którym Superman nie tylko walczy z wrogiem, lecz przekracza granice moralne — uwalnia Lexa i stawia go w centrum planu ratunkowego. To posunięcie ryzykowne narracyjnie, bo jak obiecać zaufanie osobie, która nierzadko była antagonistą? Ale to właśnie konflikt zaufania, obowiązku i władzy czyni ten numer interesującym. Historia balansuje między elementami detektywistycznymi (Lex musi zapewnić rozwiązanie), heroizmem (Superman musi ratować Metropolis mimo osłabienia) i psychologicznym zagrożeniem (kto jest zainfekowany, kto kontroluje). Ten miks powoduje, że lektura nie jest wyłącznie spektaklem, ale modalną walką o granice heroizmu i kompromisów.

Artystycznie Jamal Campbell — zarówno rysunki, tusz, jak i kolory — daje radę utrzymać napięcie, dramat scen walki i klaustrofobiczność chwil, gdy Superman walczy sam ze sobą (by nie dać się ponownie zainfekować). Kompozycje paneli w scenach koncentracji pasożytów są sugestywne, a momenty rozmów między Clarkiem i Lois czy Supermanem i Lexem — spokojne, intymne — dobrze kontrastują z akcją. Zwłaszcza scena, gdy Rudy pożera pasożyty-klony, robi wrażenie wizualne — tłusty, opasły sylwetka i moment kapitulacji — to mocny akcent.

Jednak numer nie jest pozbawiony zastrzeżeń. Postać Luthora — choć tu ożywiona — bywa trochę klasycznie „Lexem” — charyzmatyczna, przebiegła, obiecująca, niejednoznaczna, ale motywy jego współpracy mogły być rozwinięte głębiej — czy naprawdę zmienił swoje zasady? Część dialogów, zwłaszcza w końcowym etapie, brzmi bardziej ekspozycyjnie niż naturalnie — są momenty, w których stara się za bardzo wytłumaczyć motywacje i relacje niż pozwolić czytelnikowi je odczuć. Czasami tempo akcji skacze — momenty dramatyczne i refleksyjne przechodzą gwałtownie, co może zaburzać imersję.

Mimo tych minusów, Superman Vol. 6 #3 to świetny przykład modernizacji mitu: to nie „Superman wszystko wie i wszystko ratuje”, ale „Superman musi zaufać i być gotów eksperymentować z kompromisami, nawet jeśli boli”. To komiks, który stawia bohatera wobec ryzyka, zmusza go do partnerstwa z przeciwnikiem i sugeruje, że ratowanie świata wymaga więcej niż siły — wymaga strategii, odwagi i wiary. Dla czytelników, którzy chcą zobaczyć Supermana w nowym świetle — ten numer dostarcza wrażeń, pytań i nadziei.

Nasza ocena: Autor: Elwi99

Superman Vol. 6 #3 Superman Vol. 6 #3 Superman Vol. 6 #3