Dzisiaj jest: poniedziałek, 12 stycznia 2026
– polski serwis poświęcony Człowiekowi ze Stali
Ten komiks należy do kolekcji Superman: Up in the Sky
Seria: Superman: Up in the Sky
Tytuł: Fight!!! / Alone
Data wydania: sierpień 2019
Scenariusz: Tom King
Rysunki: Andy Kubert
Tusz: Sandra Hope
Kolory: Brad Anderson
Litery: Clayton Cowles
Okładka: Andy Kubert, Brad Anderson
Redaktor naczelny: Pat McCallum
Redakcja: Jamie S. Rich, Brittany Holzherr
Występują: Clark Kent (Superman), Mighto
Fight!!!
Drugi numer „Up in the Sky” kontynuuje kosmiczną misję Supermana, by odnaleźć porwaną dziewczynkę, Alice. Komiks dzieli się na dwie główne historie, połączone motywem poświęcenia i ekstremalnego wysiłku, jaki bohater jest gotów podjąć. W pierwszej części Superman staje do pojedynku bokserskiego z międzygwiezdnym wojownikiem o imieniu Mighto. Zawodnicy umawiają się na walkę na zasadach – bez użycia większości mocy Supermana oprócz siły fizycznej i odporności. Mighto, przekonany, że przygniotłby Supermana łatwo, szybko zostaje skonfrontowany z niezłomnością i wytrwałością boga z Kryptonu. Walką ta nie jest łatwa: Superman zostaje mocno poturbowany, ale odmawia poddania się mimo bólu – walczy dalej, by uzyskać kluczowe wskazówki dotyczące miejsca pobytu Alice.
Alone
Druga część opowieści przenosi nas do przestrzeni kosmicznej, gdzie Superman leżący niemal bez życia zostaje odnaleziony przez statek obcej rasy. Jeden z jego uzdrowicieli (Healer) podejmuje próbę przywrócenia mu sił, jednak odkrywa, że jego technologie i metody mogą nie wystarczyć. W trakcie tego procesu Healer zostaje w pewien sposób połączony z Supermanem – zaczyna doświadczać wspomnień i widzi, co ten bohater uczynił dla wszechświata, ile istnień ocalił i jak ogromny ciężar ponosi. Uzdrowiciel staje przed dylematem: zbawienie życia Supermana może kosztować coś, co jest dla niego samego bezcenne – rodzinę, życie jakie prowadził, jego tożsamość.
Ta część numeru skupia się mniej na akcji, a bardziej na moralności wyboru, wartości poświęcenia i na tym, co oznacza bycie bohaterem nie tylko w sile lecz w znaczeniu symbolicznym.
Drugi zeszyt serii „Up in the Sky” to mocny przykład opowieści o Supermanie, która stara się pokazać bohatera nie jako niepokonaną maszynę, ale jako istotę, której siła jest niczym wobec determinacji i moralnej woli. Tom King wykorzystuje strukturę dwóch opowieści: jedna brutalna, fizyczna, wręcz prymitywna – walka w ringu – i druga bardziej refleksyjna, egzystencjalna – kontakt z Uzdrowicielem, który niemal staje się lustrem dla Supermana. To zestawienie podkreśla, że Superman to nie tylko moce, ale też idea; idea, której koszt bywa bardzo wysoki. Numer nie unika przemocy – bólu fizycznego, krwi, ciosów – co dodaje dramatyzmu i stawia czytelnika bliżej doświadczenia, jakie może mieć bohater, gdy chce ratować jednostkę kosztem własnego komfortu czy sił.
Artystycznie Andy Kubert wraz z tuszem Sandry Hope i barwami Brada Andersona wypada znakomicie. Ringi, potyczki, momenty przesilenia są narysowane z dużym rozmachem: słońce odbite od potu, cienie, detale siniaków, ograniczona paleta barw przydymionych oraz kontrasty przy scenach, gdy Superman leży prawie bez życia – to wszystko buduje atmosferę i wpływa na napięcie. Kubertowi udaje się także oddać introspekcję poprzez kadry, w których jest mniej akcji, ale więcej ciszy, przestrzeni między panelami, spojrzeń. Uzdrowiciel jako postać, choć dostaje mniej czasu na sceny bojowe, staje się kluczowy dzięki temu, że gra emocjami i naszymi oczekiwaniami co do poświęcenia Supermana.
Numer ma jednak pewne mankamenty. Po pierwsze, rozdzielenie między dwiema historiami, mimo że tematycznie spójne, momentami sprawia wrażenie, że są to dwie krótkie opowieści połączone tylko przez cel (Alice) i przez Supermana. Brakuje momentu, w którym te dwie części naprawdę się przeplatają, by pokazać, że wydarzenia w ringu i wydarzenia z Uzdrowicielem są częścią jednej rosnącej całości narracyjnej. Po drugie, choć ból i poświęcenie są mocno zarysowane, to momentami dialogi albo motywacje przeciwników (np. Mighto) wydają się uproszczone – Mighto pełni głównie rolę narzędzia do testowania wytrzymałości Supermana, bez większej głębi psychologicznej. Ponadto ciężar scen egzystencjalnych wymaga wyczucia, a czasami przechodzi w patos – nie każdemu ta mieszanka refleksji i dramatyczności będzie odpowiadała.
Jednak mimo tych zastrzeżeń, „Up in the Sky #2” to komiks, który trafia w sedno tego, co czyni Supermana wyjątkowym: nie tylko moc, szybkość czy odporność, ale właśnie bycie symbolem nadziei, odpowiedzialności i gotowości poświęcenia. To historia, która inspiruje, daje przestrzeń do zadawania pytań o wartość jednego życia i granice, jakie bohater jest gotów przekroczyć. Dla fanów Supermana i tych, którzy chcą głębszego spojrzenia na postać, numer drugi to bardzo dobra lektura.
Nasza ocena:
Autor: Elwi99